Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foreclosure. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foreclosure. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 września 2007

Short sale - czy mozna sprzedac dom za mniej niz pozyczke ?

W obecnym rynku nieruchomości w Chicago coraz częściej spotykamy się z koniecznością sprzedaży domu za cenę mniejsza niż jego zadłużenie czyli short sale.

Skończył się bowiem okres gwałtownego wzrostu cen, rynek jest wolny i ceny domów się stabilizują a nawet spadają. Zdesperowani sprzedający niestety nie są w stanie sprzedać swoich domów i muszą opuszczać ceny nie tylko poniżej kosztów ale nawet poniżej balansu swojej pożyczki na dom czyli mortgage. Dotyczy to wielu naszych rodaków i jest coraz częściej widoczne na rynku nieruchomości w Chicago.

Proces ten określany mianem short sale jest skomplikowany i zróżnicowany w zależności od banku. Czasem pożyczkodawca zgadza się na sprzedaż domu za kwotę niższa niż pożyczka ale nie jest to takie proste. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, kiedy pożyczka została sprzedana na wtórnym rynku pożyczek i wtedy bank musi uzyskać zezwolenie od Freddie Mac lub Fannie Mae - dwóch głównych organizacji na tym rynku. Dodatkowo jeżeli mortgage uzyskany był z mała pierwszą wpłatą, zgodzić na to musi się także pożyczkowa firma ubezpieczeniowa, która gwarantowała pożyczkę.

Short sale jest wiec rozwiązaniem, jeżeli musicie państwo dom sprzedać i nie da się uzyskać ceny wyższej niż pożyczka. Doświadczony agent nieruchomości i adwokat mogą służyć państwu pomocą i poradą w tym zakresie.

Dodatkowo wielu inwestorów wykupuje tego typu domy licząc na dobry zarobek, stabilizację cen i wzrost wartości nieruchomości w przyszłości. Można bowiem znaleźć wiele dobrych okazji w cenach nie do pomyślenia jeszcze całkiem niedawno. Proszę dzwonić do mnie po aktualna listę okazyjnych domów spadkowych, zabranych przez banki, do remontu i inwestycji. Zapraszam do kontaktu i chętnie udzielę dodatkowych związanych z tym porad.

Jak sprzedac dom na ospalym rynku nieruchomosci w Chicago

Sprzedaż domu w powolnym rynku, jaki doświadczamy obecnie w Chicago, nie jest prostym zadaniem. Według ekspertów w dziedzinie nieruchomości cena i stan fizyczny domu to dominujące czynniki w procesie sprzedaży domu. Jeżeli dom się nie sprzedaje to warto się zastanowić nad obniżką jego ceny.

Dodatkowo należy zwrócić uwagę, czy nie przeoczyliśmy drobnych kosmetycznych usterek, które można łatwo usunąć i w ten sposób podnieść atrakcyjność domu. Pierwsze wrażenie jest bowiem najważniejsze, a te szczegóły często o tym decydują. Następnie trzeba się upewnić, czy dom jest odpowiednio eksponowany na rynku nieruchomości, odpowiednio promowany i zauważany przez kupujących. Open house - otwarte domy, ogłoszenia w prasie, radiu i na internecie oraz listingi w lokalnym MLS to tylko kilka przykładów jak to osiągnąć.

Opcją jest też wstrzymanie się ze sprzedażą domu , wycofanie go z rynku i przeczekanie aż rynek się ustabilizuje.

Ostatecznie jeżeli wartość domu spadła i nie mamy w nim żadnych pieniędzy a musimy sprzedać, na przykład ze względu na rozwód lub złą sytuację finansową, można się skontaktować ze swoim bankiem i wystąpić o short sale czyli zgodę na sprzedaż za cenę niższą niż zadłużenie domu lub oddać dom poprzez deed-in-lieu of foreclosure i uniknąć nieprzyjemnego procesu zabierania domu, na którego spłacanie już nas nie stać. Są to radykalne rozwiązania i najlepiej ich unikać. Dobrze jest poradzić się adwokata i skontaktować z doświadczonym agentem sprzedaży nieruchomości.

Najłatwiejszym rozwiązaniem jest mimo wszystko obniżenie ceny i szybka sprzedaż zanim sytuacja wymknie się spod kontroli.

Jeżeli maja Państwo sugestie, wątpliwości lub nie wiecie jak najlepiej przygotować dom do sprzedaży i jak go sprzedać szybko i korzystnie na obecnym rynku zapraszamy do kontaktu.

Arkadiusz Sobotka, Realtor - Expert Real Estate, Inc.
(773) 968-4461

piątek, 22 czerwca 2007

Foreclosure - domy zabrane przez bank, iluzja czy rzeczywistosc?

Dużo ostatnio czytam o zjawisku, które po angielsku nosi nazwę "housing bubble" czyli bańka mieszkaniowa. Zauważalny jest spadek cen i zwiększenie liczby domów wystawionych na sprzedaż. Proces sprzedaży domów stał się trudniejszy i bardziej długotrwały.

Wygląda to raczej groźnie, bo jak podaje ABC News tylko w maju 2007 ponad 176 tysięcy właścicieli domów dostało zawiadomienie, że proces zabierania ich domu czyli foreclosure został rozpoczęty. Jest to o około 90% więcej niż rok wcześniej i średnio jeden na 656 właścicieli ma z tym problem.

Brzmi to bardzo niepokojąco i zastanawiam się ilu Polaków w Chicago stoi u progu katastrofy, gdy ich sytuacja ekonomiczna, wzrost podatków i zmiany procentu na pożyczce okazują się niebezpieczne i doprowadzają do progu bankructwa.

Obserwuje co się dzieje z małżeństwem znajomych, którzy na fali niskich procentów wzięli druga pożyczkę na dom i zupełnie nieoczekiwanie stanęli przed obliczem bankructwa.
Naprawdę walczą, pracują obydwoje po 14 godzin na dobę, dzieciaki wychowują się na dobrą sprawę same, a oni coraz bardziej i coraz intensywniej się kłócą, narasta konflikt, bo nie mają zupełnie czasu dla siebie ani na rozrywkę a mimo to ich długi coraz bardziej rosną.

Szukałam informacji o tym, czy istnieją jakieś sensowne sposoby wyjścia z takiej sytuacji, przefinansowanie pożyczki, umowa z bankiem i nie znalazłam zupełnie nic w języku polskim. Czyżby problem foreclosure był tak minimalny w naszym polonijnym środowisku, że nie warto o tym pisać ? Mam nadzieje, ze tak właśnie jest :)

Panie Arku jak to wygląda realnie w naszym polonijnym środowisku i jakie są możliwości wyjścia z takiej sytuacji?

piątek, 15 czerwca 2007

Pulapki zaciagania kredytow pod zastaw domu.

Znalazłam kilka książek które dokładam do listy do przeczytania, jedna z nich wydaje mi się szczególnie interesująca; "All About Mortgages: Insider Tips to Finance Your Home" napisana przez Julie Garton-Good.

Zastanawiam się nad suma, która mogę bez problemu przeznaczyć na spłatę domu i nad tym jak duży zapas pieniędzy powinnam mieć, żeby nie wpędzić się w tarapaty w razie jakiejś nieoczekiwanej sytuacji kryzysowej.

Zaczyna mnie straszyć słowo foreclosure, które brzmi bardzo groźnie i jest chyba najczarniejszym scenariuszem jaki sobie można wyobrazić kupując dom.

Foreclosure to sytuacja, gdy kredytobiorca zaciągający pożyczkę hipoteczna pod zastaw domu nie jest w stanie spłacać pożyczki i bank występuje na drogę prawna w celu odebrania domu.
Zupełna ostateczność ale patrząc na strony Real Estate, takich domów zabranych przez banki właścicielom jest całkiem sporo na rynku i często ich ceny są poniżej realnej rynkowej wartości.