Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domy marzen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą domy marzen. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 października 2007

Jak szybko sprzedac dom w Chicago. Kolory i ich wplyw na kupujacych czyli o tym jak kolor Twojej sypialni moze Cie kosztowac tysiace dolarow.


Wint13k
Originally uploaded by mad_jack_murphy


Mam znajomego, który od kilku miesięcy nie może sprzedać domu. Cena jest dobra, dom jest czyściutki i zadbany a jedyny problem to kolory wnętrz. Szalone, ostre zielenie, fiolety i czerwienie bijące po oczach tak, ze potencjalny kupujący na sam widok ucieka. Znajomy wie, ze kolory są ostre i ze odstrasza sprzedających, ale przemalować nie chce bo jak twierdzi woli raczej opuścić na cenie niż malować.




Originally uploaded by Mr.Bones


Nie ma tylko świadomości tego, że większość ludzi decyzje o tym czy lubią wnętrze podejmuje w ciągu paru sekund i statystycznie 80% kupujących lubi jasne, subtelne pastelowe kolory. Jeśli kupujący stwierdzi, ze nie lubi domu, nie będzie zainteresowany obniżką ceny i bez względu na to na ile sprzedający gotowy jest iść na cenowe ustępstwa zwykle nie dochodzi do transakcji.

Złe pierwsze wrażenie sprawia, że nasza szansa na sprzedaż spada do zera, a co za tym idzie tracimy kupującego, który był zainteresowany naszą nieruchomością. Kosztuje nas to nie tylko czas ale i pieniądze, bo im dłużej dom jest na rynku tym wzbudza mniejsze zainteresowanie wśród nabywców, którzy doszukują się w nim potencjalnych problemów.


Warto zadbać o to aby nasz dom wyglądał dobrze dla jak największej rzeszy potencjalnych nabywców.
Jakie kolory wybrać? Bezpieczne są łagodne pastele, biel powiększa optycznie pomieszczenia, ogólna zasada jest bardzo prosta - ma być przyjaźnie i jasno bez żadnych dramatycznych efektów, brzoskwiniowo, słonecznie i delikatnie. Tak żeby Twój dom przywoływał i kusił wizją relaksu i bezpieczeństwa.

Sprzedaż nieruchomości - kolory i inspiracje przeczytaj o tym jak kolor wpływa na naszą psychikę, a w konsekwencji na decyzje o kupnie.

Jeśli lubisz wściekle czerwony w łazience, fioletową kuchnie i pistacjową sypialnie to fantastycznie, ale w chwili sprzedaży warto wsiąść pod uwagę gust statystycznego kupującego i zamienić swój dom, gdy go będziesz sprzedawał, w sielsko-anielskie neutralne gniazdko, które szybko znajdzie nabywce, a Ty będziesz mógł wtedy pomalować swój nowy dom w kolory z Twoich marzeń. Bo o to wszak w tym wszystkim chodzi: kupujący dostaje to czego szuka, Ty dostajesz swoje pieniądze, kupujesz nowy dom i na spokojnie cieszysz się wszystkimi możliwościami z tym związanymi.


Living Room
Originally uploaded by iso100


Czy przemalowanie kilku ścian jest tego warte? To pytanie, na które tylko Ty i Twój agent nieruchomości możecie wspólnie znaleźć odpowiedź.

poniedziałek, 16 lipca 2007

Architektura Chicago - Spire - apartament z widokiem na niebo - Santiego Calatrava

Byłam dzisiaj w okolicach Navy Pier popatrzeć troche na jezioro Michigan i starałam sobie wyobrazić jak będzie wyglądało to miejsce za kilka lat myśląc o planowanej budowie największego wieżowca Ameryki Pólnocnej - The Chicago Spire

Kilka podstawowych danych technicznyh tego architektonicznego "maleństwa"

Oficjalna nazwa: The Chicago Spire
Projekt autorstwa: Santiago Calatrava

Rozpoczęcie budowy: 2007
Zakończenie budowy: 2010
Koszt : $2,400,000,000.00 ( przyznam, że tu mi się zera kończą ciekawe jaką to się realnie sumą zamknie, pamiętamy wszyscy perypetie z Milenium Park który kosztował dużo więcej niż pierwotnie zaplanowano)

Type : Wieżowiec - Skyscraper - Drapacz chmur
Piętra: 150
Wysokość: 2,000 feet / 610 metrów ( razem z antenami )
Lokalizacja:
400 North Lake Shore Drive
60611 Chicago, Illinois

Więcej o tym niezwykłym budynku można przeczytać w miejsca.org najlepszym polskim biuletynie o architekturze i urbanistyce. "Calatrava, który lubi szukać inspiracji w naturze, porównuje kształt budynku do smugi dymu, pnia drzewa i muszli ślimaka. Spiralna forma ma również uzasadnienie funkcjonalne – sprawi, że konstrukcja budynku będzie lepiej przyjmować silne podmuchy wiatru."

W budynku zaplanowano 150 apartamentów mieszkalnych i w ciągu 3 miesięcy od chwili gdy projekt został zatwierdzony do agenta nieruchomosci / developera zgłosiło sie ponad 800 osób chcących zakupić apartament. Oficjalne ceny nieruchomości zostaną podane w sierpniu 2007 ale już teraz wiadomo, że będą bardzo wysokie - przewidywana cena za stopę kwadratowa wyniesie powyżej $1,500/ft² czyli okolo $5,000 za metr kwadratowy powierzchni budynku, jak będą wyglądały ceny mieszkań trudno powiedzieć bo każdy z apartamentów będzie unikalny, ciekawe czy kiedykolwiek pojawią sie na MLS.
Słowo spire w tłumaczeniu na polski to iglica lub spirala.

Architektura Chicago- apatamenty nad jeziorem ;)


piątek, 13 lipca 2007

Lakeview - townhouse Chicago - luksus prywatnosci - dom z widokiem na rzeke

Chicago jest bardzo ciekawym architektonicznie miastem gdzie czasami na przestrzeni jednego bloku wygląd miasta zmienia się o 100% i w miejscu któro wydaje się zwyczajne można znaleźć perełki architektury użytkowej.

Takim przykładem jest dzielnica Lakeview na obszarze której położone jest malownicze osiedle nowych pięknych townhouse i condominium. Uroczy zakątek Chicago usytuowany tuż kolo ulicy Addison po zachodniej stronie płynącej tam Chicago River . Domy są fantastyczne, zbudowane z cegły, przestrzenne, nowoczesne cudownie wkomponowane w przestrzeń i w cenach które są interesujące. Rezydencje z widokiem na wodę kosztują ponad $600,000 a te odsunięte nieco dalej można już nabyć w "okazyjnej" cenie około $400,000.

Nowoczesne osiedle którego ogromnym atutem jest lokalizacja - prywatny park, przystań dla łódek i starodrzew który cieszy oczy zielenią. Luksus prywatności w samym centrum Chicago warty niemałej w końcu ceny. Płacimy tam bowiem nie tylko za lokalizacje, blisko Bucktown i Lincoln Park ale też za swój własny raj, oazę spokoju i ciszy w środku głośnego zajętego sobą miasta. Jeśli myślisz o kupnie townhouse w Chicago to miejsce definitywnie zasługuje na uwage.

środa, 11 lipca 2007

Sprzedaz domu - 10 zasad - jak przygotowac dom do sprzedaz czyli dom z katalogu marzen - fotografowanie nieruchomosci

Napisała do mnie Pani z Chicago która chce wystawić swoje mieszkanie na sprzedaż z pytaniem jak przygotować dom do sesji zdjęciowej. Zajmuję się fotografiką od lat ale nigdy specjalnie nie myślałam o tym co jest ważne przy zdjęciach pomieszczeń. Z pomocą przyszły mi strony o aranżacji wnętrz mieszkalnych z dziesiątkami ciekawych pomysłów i zdjęć które mogą być inspiracją gdy będziemy przygotowywać nasz dom.

Zdjęcie są jednym z najważniejszych czynników które poza cena skupią uwagę kupców.


Sprzedaż domu - 10 zasad - czyli jak przygotować dom do sesji zdjęciowej i odnieść sukces.

1. Posprzątaj, umyj okna, przytnij trawnik. Dom musi być atrakcyjny z każdej strony, o każdej porze dnia i nocy. Powód jest prosty - ludzie lubią lśniące czystością, pachnące świeżością zadbane przestrzenie. W takich miejscach chcą mieszkać, wychowywać dzieci i odpoczywać. I to zadbanie widać na zdjęciach. I Twoim zadaniem jest tak przygotować dom, żeby zauważyli w nim taki właśnie potencjał.

2. Uporządkuj mieszkanie - im mniej widocznych przedmiotów tym lepiej. Lubisz plastikowe kwiaty, różowe słonie czy kolekcjonujesz plakaty ? Świetnie ale na czas sesji muszą zniknąć.Dom musi wyglądać neutralnie. Ludzie kupują przestrzeń do życia i muszą tą przestrzeń zobaczyć na zdjęciach. Zagracone pomieszczenia składowiska różności magazynowane przez lata temu nie sprzyjają. Zasada im mniej tym lepiej.

3. Zielone rośliny, żywe bukiety kwiatów, kolorowy obraz na ścianie nadają życia i wprowadzają radość, postaraj się by w czasie gdy Twój dom będzie gwiazdą sesji fotograficznej znalazły się tam zielone rośliny - Bukietowe dekoracje . Kwiaty w łazience, sypialni, kuchni gdzie tylko to możliwe. Sztuczne kwiaty są niekorzystne bo budzą skojarzenia z tymczasowością i tanimi hotelami czyli odwrotność tego co chcemy zaprezentować.


4. Zadbaj o wygląd łazienki. Pochowaj kosmetyki, powieś jasne ręczniki, świeże mydło itp. Zachęcam do odwiedzin strony Muratora - Aranżacje łazienek gdzie znajdą Państwo wiele ciekawych pomysłów i zdjęć wystroju łazienek. Niezwykle ważne jest żeby na zdjęciach nie było żadnych personalnych drobiazgów. Dlaczego ? Powód jest prosty. Osoba która kupuje dom musi sobie wyobrazić, że to będzie jej miejsce wiec zdjęcia muszą być neutralne. Nikt nie chce się wprowadzać do cudzego domu. Neutralność , czystość na przysłowiowy błysk i proste formy to najlepsza strategia w prezentacji łazienek.

5. Małe przemeblowanie ? Malowanie ? Zdjęcia zwykle robi się stojąc w drzwiach do pomieszczenia więc warto ustawić meble tak żeby pomieszczenie wyglądało jak najkorzystniej. Portrety wnętrz to świetne miejsce gdzie można poszukać inspiracji. Czasami warto zastanowić się czy nasz osobisty gust w sprawie kolorów nie zniechęci kupujących. Ostre kontrastowe kolory gryzące po oczach pomimo tego, że nam się mogą podobać niekoniecznie muszą się podobać innym. Być może warto pomyśleć o malowaniu, czasami kilkadziesiąt $ wydane na farbę robi cuda i znacznie skraca czas sprzedaży domu.Warto poczytać też o tym jak optycznie można pomniejszać lub powiększać przestrzeń czyli o pracy z kolorem - Kolor a przestrzeń , oświetleniem Sztuka budowania nastroju.

6. Kuchnia.Najważniejsze pomieszczenie w domu. Każda kobieta nawet jeśli gotuje bardzo okazjonalnie chce mieć ładną kuchnie. Kupujący musi zobaczyć w Twojej kuchni miejsce na swoje rzeczy, kolekcje kubków, garnki itd dlatego zanim zaprosisz agenta i zaczniecie robić zdjęcia kuchnia musi wyglądać tak jakby była kompletnie pusta. Pochowaj wszystko z blatów - blaty ma być widać. Pochowaj wszystkie kuchenne maszyny. Pochowaj zdjęcia bliskich, miski kota i kolekcje filiżanek. Pościągaj wszystko co jest personalne i niesie przesłanie, że to jest Twoja kuchnia. Kuchnia ma być pusta , lśniąca czystością, doświetlona z bukietem żywych kwiatów czy paterą owoców. Ma być kuchnia z katalogu w której jest zapowiedź możliwości dla kupującego.

7.Sypialnia po kuchni i łazience to kolejne kluczowe miejsce. Tutaj zasady są podobne. Prostota porządek, doświetlenie, świeże kwiaty i żadnych personalnych drobiazgów.


8. Oświetlenie domu jest bardzo ważne - ludzie lubią słoneczne pomieszczenia. Słoneczny to znaczy radosny i szczęśliwy. Każdy chce być szczęśliwy wiec warto zwrócić uwagę czy nie da się doświetlić domu. Dodatkowe światła punktowe, zmiana firanek, otworzenie żaluzji.

9.Depersonalizacja domu. Czyli pozbycie się wszystkiego co świadczy o tym, ze w domu ktoś mieszka - pochowanie zdjęć, kolekcji, ubrań, rysunków dzieci i wszystkiego co jest nasze.
Dlaczego ? Kupujący nie chce się wprowadzać do cudzego domu. Nawet jeśli zdjęcia naszych dzieci są najmilsze na świecie to kupujący potrzebuje miejsca na swoje zdjęcia i swoje kolekcje.
I musi to miejsce zobaczyć. I tutaj jest pora na to żeby sprzedający zaczął myśleć o domu jako budynku i zapomniał o emocjach. Im szybciej dom znajdzie kupującego tym szybciej będziemy mogli się wyprowadzić i w nowym domu znaleźć miejsce dla naszych skarbów.

10. Uśmiechnij się :) Spraw że sprzedaż domu będzie przygodą i o ile nie masz wpływu na ekonomie, lokalizacje, sąsiadów i lokalny rynek nieruchomości to w 100% masz wpływ na to jak będzie wyglądał Twój dom na zdjęciach. Małe drobiazgi które nie tylko mogą skrócić czas sprzedaży ale podnieść cenę . Im więcej ludzi uzna Twój dom za atrakcyjny tym lepiej.

Zdjęcie warte jest tysiąca słów i to ono będzie naszą wizytówka i magnesem dla kupujących.

Twój dom może wygladać jak dom z katalogu.
Czy poświęcisz mu czas ?

Życze udanych sesji zdjęciowych i szybkich sprzedaży :)

Kup dom - Sprzedaj dom - kobiece decyzje - walka czy taniec ?

Czytam ostatnio dużo o rynku nieruchomości w Chicago i przyznaję, że coraz bardziej mnie to wciąga. Do tej pory myślałam, że kupno domu jest jak gra w szachy - strategia, działanie i wygrana partia jednak im głębiej wchodzę w temat tym bardziej zaczynam rozumieć, że to zupełnie inaczej wygląda niż sobie wyobrażałam.

Tak naprawdę to bardzo subtelny taniec pomiędzy kupującym i sprzedającym.
Taniec w rytm emocji, marzeń, pragnień i potrzeb.

To nie agenci nieruchomości grają tutaj pierwsze role. Oni są ważni bo dbają o detale i płynność poszczególnych faz ale tak naprawdę cały proces sprowadza się do tego czy sprzedający gotowy jest rozstać się z domem, a kupujący potrafi zobaczyć w domu miejsce dla siebie i swojej rodziny.

Bardzo ciekawe przesunięcie emocji pomiędzy home a house - domem/nieruchomością a domem/siedliskiem. Co więcej statystyki mówią, że to kobiety w 80% podejmują ostateczną decyzje który dom zostanie kupiony i wybierają domy w których potrafią sobie wyobrazić szczęśliwe życie rodzinne.



sobota, 7 lipca 2007

Strach ma wielkie oczy - czyli polonijny rynek nieruchomosci w Chicago

W ostatnim okresie rynek nieruchomości w llinois to rynek kupujących, możemy wybierać w bogatej ofercie domów na sprzedaż w bardzo niskich cenach. Zaciekawiona czy Polacy wykorzystują panującą świetną pasę na inwestycje zrobiłam małą sondę wśród polskich agentów nieruchomości i rezultaty mnie zaskoczyły.

Polacy kupują mniej w porównaniu do rynku ogólnokrajowego.

Ma to być może związek z faktem, że głównym motorem nakręcającym rynek nieruchomości wśród naszych jest house flipping - kupno domu do remontu , remont i szybka sprzedaż.
Polscy kontraktorzy przodują w takich inwestycjach, mistrzowie solidnych, szybkich i tanich remontów potrafią doprowadzić każdy dom do kwitnącego stanu.


My Polacy jako emigracyjna grupa etniczna w Chicago według statystyk mamy najwięcej oszczędności w bankach, najdroższe domy i naprawdę stoimy świetnie jeśli chodzi o finanse wiec to nie brak pieniędzy sprawia, ze kupujemy mniej chętnie niż reszta Ameryki.

Czyżby Polacy nie zauważyli szansy jaka niesie za sobą obniżenie cen ?

Czego się boimy ?

Rynek nieruchomości to nie fizyka kwantowa, każdy z pomocą specjalistów może korzystnie zainwestować. Nie jesteś pewien czy stać Cię na dom ? Sprawdź to.

Większość specjalistów od nieruchomości oferuje bezpłatne porady, można za darmo sprawdzić swoje zdolności kredytowe, można za darmo wycenić swój dom, można za darmo dostać szczegółowy raport o okolicy w której chcielibyśmy mieszkać, bez najmniejszych zobowiązań zostaniemy wysłuchani i dostaniemy bezpłatna poradę specjalisty. Chicago oferuje jeszcze jeden dodatkowy profit - wszystkie informacje o jakich tylko potrafimy pomyśleć możemy uzyskać po polsku.

Nie bójmy się pytać.

Nasz dom marzeń jest czasami na odległość jednego kliknięcia myszą, jednego telefonu, czy jednego maila. Warto walczyć o swoje marzenia, prawda ?

Znalazłam ciekawy wywiad z jedną z najlepszych w Ameryce specjalistek od Real Estate z marca 2007, w którym mówi miedzy innymi o tym czego boją sie kupujący, dlaczego nie warto czekać z kupnem i o sygnałach które zapowiadają wzrost ceny domów w najbliższej przyszłości.

sobota, 30 czerwca 2007

Wybor nieruchomosci - dom blisko szkoly

"Szukam mieszkania w Chicago, ewentualnie taniego domu na przedmieściach. Muszą tam koniecznie być dobre szkoły i ma być bezpiecznie..."

przeczytałem w email od Pani Moniki, która skontaktowała się ze mną kilka dni temu, zainspirowana jednym z wpisów na blogu. Umówiliśmy się na spotkanie w moim biurze nieruchomości i spędziliśmy kilka godzin rozmawiając z Panią Moniką i jej mężem o ich planach, marzeniach i możliwościach finansowych. Mieszkają oni blisko Chicago, mają dwie małe córeczki i chcą kupić swój pierwszy dom. Zastanawiali się oni nad różnymi rejonami, myśleli głównie o Addison albo Algonquin i nie mogli się zdecydować. Addison było preferowane przez męża Pani Moniki, lecz były tam mniejsze i droższe domy. Wybór padł w końcu na Algonquin. Panią Monikę szczególnie zainteresował jeden z domów tam zlokalizowanych. Podobał się on jej głównie ze względu na wysoko ceniony dystrykt szkolny #300. W podjęciu decyzji pomogła rozmowa z sąsiadką mieszkająca obok domu na sprzedaż, która jest nauczycielką w miejscowej szkole. Panie dłuższą chwilę spędziły rozmawiając o plusach i minusach okolicy. Miejscowa szkoła, tak gorąco polecana przez nauczycielkę, zyskała aprobatę Pani Moniki i następnego dnia decyzja o kupnie właśnie tego domu została podjęta.

Bliskość i jakość szkół jest istotnym czynnikiem, decydującym o wyborze nieruchomości dla rodzin z dziećmi. Warto zebrać jak najwięcej informacji o szkołach znajdujących się w najbliższym sąsiedztwie potencjalnej inwestycji. Najlepiej jest zasięgnąć opinii znajomych, którzy od podszewki znają okolicę przez nas rozważaną. Zachęcam też do skorzystania z informacji dostępnej na internecie.

Poniższe strony zawierają mnóstwo przydatnych informacji pomocnych w wyborze szkoły dla naszych milusińskich:

Interactive Illinois Report Card - strona przedstawiająca rezultaty testów i inne wskaźniki poziomu szkół w Illinois.

Great Schools - Przewodnik dla Rodziców - gdzie można znaleźć i porównać szkoły w Illinois i innych stanach.

National Center for Education Statistics - statystyczna baza danych z informacją i opisami szkół i dystryktów szkolnych.

Community Watch - gdzie można sprawdzić, czy w pobliżu mieszka skazany za napastowanie dzieci przestępca.

National Alert Registry - to strona map, adresów, nazwisk i zdjęć przestępców - sex offenders, dająca możliwość sprawdzenia dowolnego adresu szkół, przedszkoli i domów.

Mam nadzieje, że tych kilka drobnych porad, chociaż trochę pomoże Państwu w podjęciu decyzji i wyborze idealnej dla Was okolicy.

Arkadiusz Sobotka

Expert Real Estate, Inc.

sobota, 23 czerwca 2007

Pare slow o mnie - historia niesprzedanego domu.

Dzisiaj chciałam napisać parę słów o mnie.

Z wykształcenia jestem geografem i lingwistą z typowym umysłem kobiety renesansu. Moje pasje ostatnio oscylują na pograniczu socjologii, psychologii internetu i wielokulturowości bardzo szeroko pojętej.

Mieszkam w Chicago od wielu lat i z prawdziwą ciekawością przyglądam się dynamice przemian jakim podlega. Sweet Home Chicago, a w nim jakże barwna i fascynująca prawie milionowa polska społeczność.

Moje losy w Chicago to typowa emigrancka droga przez obcy kulturowo i językowo kraj.
Zderzenie z rzeczywistością było bardzo brutalne, pracowałam w zawodach o jakich mi się nie śniło, pamiętam do dzisiaj wrażenie kompletnej bezradności gdy kilka dni po przyjeździe do Chicago sprzątałam jakiś dom i czteroletni amerykański szkrab coś do mnie mówił a ja nie rozumiałam ani słowa.

Przez te wszystkie lata spotkałam w Chicago setki ludzi, wysłuchałam niezliczonej ilości historii, zrobiłam setki zdjęć i jestem dumna z nas Polaków w Chicago. Głęboko wierze, ze w każdym tkwi ogromny, czekający na odkrycie potencjał.

Ten blog powstał z potrzeby serca, wierzę że z pomocą Pana Arka i Państwa uda nam się wyczarować coś niezwykłego, płynny dynamiczny obraz świata Polonii.
Zapraszam do współpracy, zapraszam do pisania o swoich doświadczeniach z nieruchomościami. O domach marzeń, o rzeczach które są ważne, o codzienności.
To temat rzeka i każde najmniejsze doświadczenie jest cenne bo pomaga nam zrozumieć siebie, swoje decyzje.

Pana Arkadiusza Sobotka poznałam zupełnie nieoczekiwanie. Moja przyjaciółka z dzieciństwa, której wspomniałam o swoim pomyśle powiedziała, że jeśli chcę zrozumieć rynek Real Estate to powinnam mieć wsparcie w kimś, kto jest specjalistą. Wtedy padło nazwisko Pana Arka, który po wieloletniej współpracy z rodziną Beaty stał się przyjacielem rodziny.

Rozmowa z Panem Arkiem to była czysta przyjemność. Znacie Państwo na pewno to doświadczenie, gdy rozmawiacie z pasjonatem i nagle jego pasja zaczyna zmieniać nasz sposób postrzegania świata. Otwierają się nowe okna i nowe możliwości, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia. To był wlaśnie ten rodzaj rozmowy, wyprawa w świat nieruchomości widziany jego oczami - oczami, które widzą nie tylko cudowne okazje ale i wilcze doły, które dla mnie laika, są zupełnie niezauważalne.


Ta pasja, skupienie na jakości i profesjonalizm zawojowały mnie zupełnie, zrozumiałam dlaczego Beata tak gorąco polecała mi Pana Arka.Cechuje go niezwykła umiejętność słuchania i rozumienia tego o czym mówimy. Pozwala na podejmowanie własnych decyzji, nie tworzy muru. Rozmawiając z nim odniosłam wrażenie, że jest świetnym doradcą, który pozwala klientowi zrozumieć jak działa rynek i cały czas potrzeby klienta stawia jako priorytet #1.

Beata opowiedziała mi uroczą historię swojej Mamy, która po wielu latach w Chicago zdecydowała, że wraca do Polski. Pan Arek został poproszony o pomoc i zaczęła się wielka rodzinna debata nad tym za jaką cenę dom wystawić na sprzedaż. Mama była nieugięta i pamiętając wszystkie dobre chwile w tym domu i emocje z tym związane, domagała się ceny, która odbiegała o dobre $30.000 więcej od cen domów w jej okolicy. Na nic się zdały przekonywania rodziny, że będą problemy ze sprzedażą domu. Znam dobrze mamę Beaty i wiem, że ta urocza starsza Pani ma cechy, przy których najwięksi dyktatorzy to łagodne baranki. Pan Arek poproszony o swoją opinie na ten temat zasugerował niższą ale realna cenę i starsza Pani nie przyjęła do wiadomości jego zdania.

Od tego punktu cała historia potoczyła się bardzo ciekawie - mama Beaty obrażona na cały świat, który nie rozumie jak bardzo wartościowy jest jej dom, zadzwoniła do innego agenta, który zanim zobaczył dom zgodził się na cenę, którą ona chciała. Doszło do spotkania i na każde pytanie agent odpowiadał, że nie będzie problemu, że będzie świetnie, że dom szybko się sprzeda i że nie powinna się martwić opinią rodziny. To było dokładnie to co chciała usłyszeć Mama Beaty (a co nie miało pokrycia w sytuacji na rynku) i umowa wystawienia domu na sprzedaż została zawarta.

Minęło 3 miesiące, zbliżał się czas wyjazdu na stałe do Polski, a dom dalej nie został sprzedany. Mama Beaty martwiła się całą sytuacją, rodzina starała się unikać tematu, który stawał się drażliwy i gdy umowa z agentem wygasła pojawiło się pytanie co dalej zrobić z domem. Zaniepokojona całą sytuacja, Mama zadzwoniła do Pana Arka i wspólnie zastanowili się nad tym co można zrobić, aby jak najszybciej sprzedać dom. Głównym powodem, dla którego dom nie znalazł nabywcy była zbyt wysoka cena, wiec wspólnie zmienili cenę domu na realna.
Dom trafił od nowa na rynek, tym razem z niższą ceną i znalazł nowych wlaścicieli w niespełna miesiąc.

Od tego czasu Pan Arek został oficjalnie uznany za przyjaciela rodziny i jest polecany wszystkim znajomym , a historia sprzedaży domu Mamy trafiła do rodzinnego skarbca opowieści rodzinnych.

czwartek, 21 czerwca 2007

Domy marzen - piekne i stylowe domy polskich emigrantow.

Mam dzisiaj trochę czasu i przeglądam sobie polskie strony o domach, architekturze i dekoracji wnętrz. My Polki naprawdę lubimy swoje domy i mamy niezwykły dar tworzenia niebanalnych aranżacji przestrzeni, nastrojowych i zaskakujących.


Moja mama latami wyobrażała sobie swój dom, mieszkała w bloku typowym polskim klocku z wielkiej płyty, dziuple powtarzające się w nieskończoność ale ona potrafiła temu blokowemu niejakiemu mieszkaniu nadać swój styl i delikatność kruchej japońskiej porcelany. Kwiaty, koronkowe firanki i dbałość o każdy najmniejszy detal, raj na 52 metrach kwadratowych w czasach plastyki i masówki z modą zmieniającą się co sezon.


Teraz po wielu latach ma w końcu swój wymarzony dom w ogrodzie, z sadzawką z japońskimi koi, z różami, które kwitną przepięknie tego lata, z ziołowym ogrodem i stadami żab i jaszczurek na kamieniach. Jej sen się spełnił i dobrze jest wierzyć w to, że na każdą z nas gdzieś czeka dom marzeń, ze słońcem zaglądającym o świcie przez okna, zapachem kawy i świadomością, że każdy najmniejszy detal to spełnienie naszych pragnień.


Dlatego chyba zaczęłam pisać ten blog bo wierze, że warto i należy walczyć o swoje marzenia.

Emigracyjne życie nie jest łatwe i wymaga szczególnie od nas kobiet wielu wyrzeczeń, my potrzebujemy domu i korzeni, a nasze rodziny mamy, babcie, zastępy ciotek i kuzynek zostały w Polsce. Wiec bardzo często jesteśmy pozostawione same sobie z niezaspokojoną potrzebą kontaktu i brakiem czasu na zwykłe babskie rozmowy o rzeczach ważnych i zupełnych banałach.
Jesteśmy przebojowe, dobrze wykształcone i silne ale każda z nas potrzebuje swojego własnego prywatnego świata gdzie nie ma dostępu zło, gdzie można ściągnąć maskę i zanurzyć się w krainę banalnych- niebanalnych rozmyślań o naszych wyśnionych domach.

Znalazłam kwartalnik który mi się spodobał, a którego chyba nie widziałam na chicagowskim rynku. Magazyn nazywa się Twój Dom - kwartalnik dla Polaków mieszkających w USA. Można w nim znaleźć całą mase ciekawych artykułów o aranżacji przestrzeni i innych sprawach związanych z życiem w USA. Stare numery są dostępne do czytania w wersji online i znajdują się w Archiwum ( kliknij na słowo "więcej" to otwiera spis poszczególnego numeru).

W tym kwartalniku jest też ciekawy dział Domy Polaków ,a w nim domy ze snów polskich emigrantów które swoją wysmakowaną stylistyką i klasą rozbijają w pył mit o tym, że polska emigracja żyje w "bejzmentach". Zjawiskowe domy i niebanalne historie życia ich właścicieli.
Gorąco polecam i w głębi duszy żałuje, że nie znalazł się tam ani jeden dom z Illinois.



Domy marzen - nielatwa sztuka wyboru.

Szukałam ostatnio ciekawych grafik i znalazłam jeden projekt dotyczący domów, który mi się niezwykle spodobał. Domy marzeń wyczarowane przy pomocy Photoshopa i wyobraźni, która zdaje się nie mieć granic, zwariowane i niezwykłe budzą radość i skłaniają do myślenia czym naprawdę jest dom. Niestety nie mogę wkleić tutaj żadnej z tych prac ale zachęcam do odwiedzin galerii domów niezwykłych które przenoszą nas w krainę, gdzie nawet niebo nie stanowi limitu naszych możliwości mieszkaniowych.
Mój największy faworyt to dom wyrastający ze skał z dachami jak kopuły prawosławnych cerkwi, a skałki wyglądają jak żywcem wyjęte z podkrakowskich jurajskich wapiennych dolinek.


Bizarrchitecture - The unique dream houses you'd like to own.

I niezwykły filmik z bardzo nastrojową muzyką z ujęciami najpiękniejszych miejsc na Ziemi.

piątek, 15 czerwca 2007

Free Hugs Campaign - darmowe usciski

Mój przyjaciel nie czuje się dzisiaj zbyt dobrze i szukając coś dla niego trafiłam na przesympatyczną " Free Hugs Campaign" rozpoczętą w Australii jednym nagraniem video, które w niewiarygodny wręcz sposób w ciągu roku pobiło rekordy oglądalności (15 milionów odsłon) na YouTube rozpoczynając ogólnoświatowy ruch free hugs (darmowe przytulenie).



Dużo radości życzę :)